
środa, 7 kwietnia 2010
Cd. nastąpi

Po wielu mękach udało się nam otrzymać wspólny kredyt. Myślę, że w związku z tym ukończymy chaty. Zamówiliśmy okna i kupiliśmy drzwi. Przyszła wiosna. I dopiero teraz domki mają oczka. Są śliczne. Mamy więc zamkniętą przestrzeń, bo i drzwi przy okazji wstawiono. Teraz idzie ku lepszemu. W kwietniu ma odezwać się Rejon Energetyczny i mają zacząć prace podłączeniowe. Będzie wielka elektryfikacja Ugorka. A potem to już tylko; panowie Szocińscy zagospodarują wnętrze, zakupy, instalacje, malowania......i tak do finału. Musi nastąpić z końcem roku.
zima zła
wtorek, 30 marca 2010
grzyb-hełm
jest nazwa
UGOREK - to nasze miejsce na ziemi. Brzmi przekornie, gdy patrzę na zieloną powódź,szalejącą wokół chat. Myślę, że jednak jest to nazwa odpowiednia. Przypomina mi dzieciństwo w Gruszowie i równie magiczny stok , na którym stała rodzinna chata Tatki. Myślę, że na naszym Ugorku zielone, bieszczadzkie anioły będą tak samo cudnie tańczyć na wierzchołkach drzew, jak wcześniej. Nie obrażą się na nazwę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


