środa, 11 marca 2009

budowa zdalnie sterowana


Budujemy domy z doskoku i zdalnie. To znaczy Andrzej doskakuje co jaki czas do Bóbrki i do fachowców. Poza tym wisi na telefonie i siedzi w internecie. Na telefonie wisi z fachowcami. Zazwyczaj konferuje z panem Wojtkiem. Nawet mu przesłał rysunki przez telefon. Wyszukuje tańsze materiały w sklepach internetowych lub na aukcjach allegro.Ja głównie jestem siłą doradczą, no może nie siłą, a głosem. Mam swój wkład w dom, gdy uzgadniamy elementy architektoniczne lub estetyczne. Siedzę też w internecie i wyszukuję meble. Ostatnio próbowałam zrobić kosztorys umeblowania jednego pokoju. Wyszukałam niezłe stoliki nocne i piękną ramę łóżka. Orientuję się w cenach. Mam zawrót głowy, gdy słyszę o gąsiorach(podobno to takie zakończenia dachu) albo , czy kto słyszał o siatkach przeciw owadom, które daje się pod dachówki? Słyszałam o siatkach do okien, ale pod dachówki? Bardzo dużo nauczę się, podsłuchując Jędrka. Za dwa tygodnie popędzi znowu na wschód, aby dowieźć gąsiory, wiatrownice(co to jest?), gwoździe, siatki, itp. Chętnie też bym popędziła, aby zobaczyć naszą cudną chatkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz